Komentarz do art. 23 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Spis treści

Art. 23. 1. Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi w stosunku do przedsiębiorcy, ujawnia innej osobie lub wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, jeżeli wyrządza to poważną szkodę przedsiębiorcy,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

2. Tej samej karze podlega, kto, uzyskawszy bezprawnie informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, ujawnia ją innej osobie lub wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej.

[Zastrzeżenie]

Zgodnie z art. 11 u.z.n.k. przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

Do ścigania przestępstwa opisanego w art. 23 u.z.n.k. potrzebny jest wniosek pokrzywdzonego.

Pracownik, który dopuszcza się czynu opisanego w komentowanym przepisie, ryzykuje dyscyplinarne zwolnienie. Więcej na ten temat w komentarzu do art. 52 Kodeksu pracy.

PRZEDAWNIENIE: Co do zasady karalność przestępstwa przewidzianego w art. 23 u.z.n.k. ustaje po upływie 5 lat od jego popełnienia. Jeśli jednak w okresie tym wszczęto postępowanie karne, karalność ustanie z upływem 10 lat od zakończenia tego okresu.

Pojęcie "poważna szkoda" nie zostało w przepisach u.z.n.k. zdefiniowane. Nie zawsze będzie ona tożsama ze "znaczną szkodą" czy "szkodą w wielkich rozmiarach", o których mowa w Kodeksie karnym. Tam sformułowania te oznaczają odpowiednio 200 tysięcy złotych i milion złotych.

Do dyskusji jest warunkowe umorzenie postępowania karnego. Sąd może to bowiem uczynić, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Zachodzi więc konieczność oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu. Tymczasem pojęcie to nie zostało w polskim prawie karnym zdefiniowane. Wiadomo tylko, że nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma, a także że przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Obrońcy mają tu więc pole do popisu.

KARA: Grzywna grożąca za popełnienie przestępstwa to nie żarty. Kodeks karny pozwala na wymierzenie jej w wysokości do 1 080 000 zł! Zresztą ograniczenie wolności też może być niezbyt przyjemne. Polega ona wszak na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne (20 do 40 godzin w stosunku miesięcznym) tudzież comiesięcznemu potrącaniu od 10 do 25 proc. wynagrodzenia za pracę na wskazany przez sąd cel społeczny.

Jak stwierdził Sąd Najwyższy, brak jest podstaw do twierdzenia, że czyn zabroniony określony w art. 23 ust. 1 tej ustawy nie może być popełniony w formie stadialnej usiłowania.

Zatarcie skazania za przestępstwo z art. 23 u.z.n.k. następuje co do zasady z upływem 10 lat (kara pozbawienia wolności), 3 lat (kara ograniczenia wolności) albo z upływem roku (kara grzywny) od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania. Z istotnym wyjątkiem: otóż na wniosek skazanego na karę pozbawienia wolności sąd władny jest niekiedy zarządzić wcześniejsze zatarcie skazania.

Warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności (czyli to, co potocznie określane jest jako "zawiasy") nie jest wykluczone, choć tylko niekiedy. Zależy bowiem od tego, jak wysoką karę wymierzy sąd.

DOBROWOLNE PODDANIE SIĘ KARZE: Do chwili zakończenia pierwszego przesłuchania wszystkich oskarżonych na rozprawie głównej oskarżony może złożyć wniosek o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie mu określonej kary lub środka karnego bez przeprowadzania postępowania dowodowego. O ile więc nie jest np. tak, że satysfakcjonuje nas tylko uniewinnienie, to chyba warto próbować. Jeśli bowiem dowody są mocne, uwzględnienie wniosku przez sąd naprawdę pozwoli zaoszczędzić nerwów. [komentarz dodano 17 lutego 2017 r.]

Pytania?